Wiadomości z Gliwic

"Kierowca ekstraklasa trzyma się prawego pasa" - akcja Policji

  • Dodano: 2021-08-04 07:00, aktualizacja: 2021-08-04 21:12

W Polsce, jak wszyscy powinni wiedzieć, obowiązuje ruch prawostronny. Zobowiązuje to kierowców do jazdy możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, co wynika z art. 16 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym.

Obserwuje się jednak nasilające się, bardzo niepokojące zjawisko, w którym kierujący nie stosują się do tego przepisu.

Za takie wykroczenie kierowcy grozi mandat w wysokości do 500 zł i 2 punkty karne

Przepisy prawa o ruchu drogowym jednoznacznie nakazują stosowanie się do ruchu prawostronnego. Pamiętajmy, że lewy pas ruchu powinien służyć kierowcom do wykonywania manewru wyprzedzania, po którego zakończeniu należy zjechać do prawej krawędzi jezdni. Przypominamy, że poruszanie się lewym pasem ruchu, gdy prawy pas jest wolny, skutkować może mandatem w kwocie do 500 zł i 2 punktami karnymi. Ta sama praktyka dotyczy wykonywania manewrów omijania. O niepokojących tendencjach w tym zakresie świadczy fakt, że w czasie jednodniowych działań w lipcu 2021 roku, policjanci odnotowali 63 wykroczenia wynikające z niestosowania się do jazdy możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, a w przeciągu pierwszego półrocza tego roku takich wykroczeń odnotowano ponad 1300. Liczba tych naruszeń jednoznacznie wskazuje, że kierowcy przepis ten ignorują, co w znacznym stopniu ogranicza, spowalnia i często tamuje ruch, jednocześnie zmuszając innych kierowców do konieczności podejmowania ryzykownych działań. Zmiana pasa ruchu przy dużych prędkościach i wyprzedzanie z prawej strony, są manewrami bardzo niebezpiecznymi. Zazwyczaj takie sytuacje wpływają na zdenerwowanie innych użytkowników drogi i wykonywane przez nich wtedy manewry nie wpływają na bezpieczną jazdę. Stan wzburzenia emocjonalnego, to zawsze najprostszy sposób na kłopoty w podróży.

Pamiętajmy, dla każdego jest miejsce na drodze, a „kierowca ekstraklasa trzyma się prawego pasa”.

Zobacz wideo

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojeGliwice.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj również