Wiadomości z Gliwic

Jeden z wielu sukcesów detektywów z ul. Kościelnej

  • Dodano: 2022-04-29 07:15, aktualizacja: 2022-04-29 08:48

Dwaj zabrzanie normalnie pracowali, a po godzinach włamywali się do domów na terenie Gliwic i powiatu, po czym skradzione tam sprzęty sprzedawali paserom.

Główny rejon działania kryminalnych z „jedynki” to nie tylko centrum Gliwic i jego najbliższa okolica, ale również wiele miejscowości dużej gminy Sośnicowice. Właśnie tam, w sołectwie Smolnica, w nocy z 10 na 11 kwietnia, ktoś przez nikogo niezauważony włamał się do dwóch domów w budowie. Zawiadomienie o przestępstwie trafiło do operacyjnych z gliwickiej „jedynki”, a ci natychmiast rozpoczęli swoją policyjną robotę.

Już po kilku dniach nasi kryminalni wiedzieli, kto mógł być sprawcą. Więcej – wytypowali, że te same osoby mogły dokonać jeszcze innych czterech włamań w Gliwicach. Detektywi rozpoczęli obserwację miejsca pobytu jednego z mieszkańców Zabrza, ustalili też jego znajomych. W kręgu zainteresowań kryminalnych znaleźli się w sumie dwaj zabrzanie.

Nikt się pewnie nie domyślał, że mężczyźni ci mieli drugie, przestępcze zajęcie. Każdego dnia normalnie chodzili do pracy, a jeden w zakresie swoich zawodowych obowiązków miał przyjmowanie wpłat pieniędzy od klientów.

Zatrzymanie włamywaczy

Legalna praca obu panom jednak nie wystarczała. W chwili zatrzymania byli zaskoczeni, ale po chwili rozmowy powiedzieli policjantom, że wiedzą, czemu zawdzięczają ich wizytę.

Dwaj trzydziestolatkowie, zatrzymani w tym tygodniu, zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Rozpoczęto przesłuchania, konfrontacje i ustalenia paserów. Co ważne dla poszkodowanych: dzięki swojej świetnej pracy, kryminalni z I komisariatu odzyskali już część skradzionych rzeczy, a znaleźli je u jednego z „kupców”, mieszkańca powiatu gliwickiego. Człowiek ten z pewnością odpowie za paserstwo.

Wśród odzyskanych przedmiotów był m.in. drogi rekuperator czy elektronarzędzia.

Sprawa należy do rozwojowych. Przypomnijmy - za włamania grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, a za skupowanie kradzionych rzeczy można trafić za kraty nawet na 5 lat.

Zobacz także

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojeGliwice.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.