Gliwice - portal miejski mojeGliwice.pl

Wiadomości z Gliwic

Gliwice: Rusza akcja tworzenia zielonych ekranów przy drogach

  • Dodano: 2020-04-24 10:45

Naturalne bariery będą chronić gliwiczan przed hałasem i wpływać na ograniczanie zanieczyszczenia powietrza.

Gliwice tworzą roślinne ekrany ochronne

Władze Gliwic postanowiły tworzyć roślinne ekrany ochronne wszędzie tam, gdzie jest to możliwe i najbardziej oczekiwane przez mieszkańców. W pierwszej kolejności powstaną przy drogach, na których natężenie ruchu samochodowego jest szczególnie duże i uciążliwe dla lokatorów pobliskich domów czy spacerowiczów.

Dlaczego Gliwice chcą na szeroką skalę stosować naturalne bariery z roślin?

To kolejna forma obrony przed szkodliwym hałasem. Warto z niej korzystać w dynamicznie rozwijających się miastach, w których jednym z głównych źródeł tego hałasu są samochody. O to proszą też mieszkańcy, dla których nadmierne natężenie dźwięków potrafi bywać uciążliwe. Zielone ekrany mogą wpłynąć na poprawę jakości życia. Utworzone ze specjalnie dobranych gatunków drzew i krzewów, o odpowiedniej wysokości i pokroju, ograniczają poziom hałasu generowanego przez ruch uliczny. Choć taka bariera ochronna jest mniej szczelna niż w powszechnie stosowanych sztucznych ekranach, to te zielone mogą przynieść w mieście o wiele więcej korzyści.

Alternatywa dla tradycyjnych ekranów akustycznych

Zielone ekrany mogą być w niektórych miejscach alternatywą dla tradycyjnych ekranów akustycznych i powstawać m.in. na obszarach gęsto zabudowanych.

Budowanie standardowych ekranów akustycznych, wykonanych m.in. z tworzyw sztucznych (stoją na przykład przy autostradach), to niejedyny sposób na tłumienie hałasu. Coraz częściej stawia się na pasy zieleni i zadrzewienia jako element ekranujący. Takie rozwiązanie daje szerokie możliwości ochrony nie tylko przed hałasem, ale także przed zanieczyszczeniem powietrza.

Naturalne ekrany przydrożne pozytywnie oddziałują na jakość powietrza, tworzą rodzaj filtra biologicznego, zatrzymując osiadający pył i pochłaniając niektóre zanieczyszczenia. Dzięki nim w niektórych miejscach mogą powstawać dodatkowe miejsca bytowania ptaków czy owadów. Dodatkowo wpływają na poprawę estetyki miasta i pewną naturalizację miejskiego krajobrazu.

Z informacji przekazanych przez Zarząd Dróg Miejskich, który koordynuje gliwicką akcję wynika, że przy drogach pojawią się różne formy zielonych ekranów.

Będą to zwarte szpalery drzew podsadzone krzewami, skarpy obsadzone roślinnością okrywową – krzewami oraz gęste żywopłoty z drzew oraz krzewów, które dobrze sprawdzają się m.in. przy ulicach z chodnikami lub ścieżkami rowerowymi – wylicza Marcin Gomerski z ZDM.

Powstał już katalog roślin, które mogą być wykorzystywane przy tworzeniu zielonych ekranów w Gliwicach. Wybrano gatunki, które dość szybko rosną, dobrze sprawdzają się w miastach, są odporne na choroby i szkodniki, a przede wszystkim tolerują ekstremalne warunki miejskie, w tym zanieczyszczenie powietrza, mróz i wiatr. Przy planowaniu kompozycji pod uwagę brane są także walory estetyczne, w tym kształt i kolory roślin.

Drzewa i krzewy muszą tworzyć jak najwięcej drobnych pędów w koronach, by fala akustyczna napotykała jak najwięcej przeszkód, i mieć wiele liści, bo to one stanowią dobrą barierę dla hałasu i zanieczyszczeń. W najbardziej ruchliwych miejscach szpalery powinny być odpowiednio szerokie, zwarte i złożone z kilku rzędów roślin. Uwzględniamy też warunki w poszczególnych lokalizacjach, staramy się dopasować nową roślinność do tej istniejącej, na przykład tworzyć przy ulicach szpalery drzew czy krzewów z tych samych gatunków – wyjaśnia Justyna Małek z ZDM.

Zielone ekrany przy Alei Jana Nowaka Jeziorańskiego

Rozpoczęło się już tworzenie zielonych ekranów w pobliżu Alei Jana Nowaka Jeziorańskiego (kiedyś tzw. dekawka) i Drogowej Trasy Średnicowej.

To arterie o dużym natężeniu ruchu, przebiegające niedaleko zabudowy mieszkaniowej. Tereny zlokalizowane w ich pobliżu są w znacznym stopniu narażone na hałas.

W przypadku Alei Jana Nowaka-Jeziorańskiego dotyczy to zarówno ulic w bezpośrednim sąsiedztwie, jak i nieco oddalonych dzielnic i osiedli: Obrońców Pokoju, Podlesie oraz Żerniki. W ramach pierwszego etapu działań w terenie, drzewa posadzono już przy ul. Ligockiej oraz bezpośrednio przy Alei, w pobliżu ul. Podlesie (topola osika). Później pojawią się przy nich rzędy krzewów (jałowce wirginijskie). Różnego rodzaju zielone ekrany mają powstać przy niektórych zjazdach z tej trasy, m.in. przy ul. Tarnogórskiej i Św. Wojciecha, potem przy kolejnych. Wśród roślin mogą pojawić się m.in. lipa srebrzysta, grab pospolity, sosna czarna, jałowiec sabiński i berberys Thunberga.

Ponadto aktualnie wykonywany jest dokładny przegląd drzewostanu wzdłuż całego gliwickiego odcinka Alei Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Niektóre drzewa są bardzo słabe i wątłe, w złym stanie fitosanitarnym, mogą czasami zagrażać bezpieczeństwu na drodze. Chcemy etapami zastępować je nowymi roślinami, zapełniać wolne przestrzenie, tworzyć tam zielone ekrany akustyczne – mówi Dawid Ochód, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Miejskich.

Wybrano już miejsca do wykonania pierwszych nasadzeń

W pobliżu Drogowej Trasy Średnicowej także wybrano już miejsca do wykonania pierwszych nasadzeń. Na fragmencie Portowej rosną już lipy srebrzyste z berberysami. Na tej ulicy nasadzenia będą kontynuowane. Plany utworzenia zielonych ekranów ochronnych obejmują również ul. Byliny i rondo, okolice połączeń DTŚ z ul. Jagiellońską i Królewskiej Tamy, tereny wzdłuż ul. Dubois, Fredry, Franciszkańskiej, Jesiennej. Pojawią się tam m.in. platany klonolistne, topole osiki, głogi, świdośliwa Lamarcka, klony jawory, tamaryszki i tawuły. Sztuczne ekrany akustyczne, stojące wzdłuż trasy, obsadzone mogą zostać roślinnością pnącą.

To nie koniec zielonej akcji w Gliwicach. Kolejnym krokiem będzie tworzenie zielonych ekranów m.in. przy drogach wylotowych z miasta, przy których jest duże zagęszczenie domów (ulice Rybnicka, Bojkowska, Daszyńskiego, Pszczyńska, Tarnogórska czy Toszecka). Analizowane są też miejsca do nasadzeń w rejonie autostrad A1 i A4 oraz przy budowanej obwodnicy miejskiej.


Tworzenie zielonych ekranów potrwa kilka lat. Naturalne bariery ochronne nie zadziałają od razu, bo rośliny potrzebują czasu na rozrośnięcie się i osiągnięcie optymalnych rozmiarów. To nasza inwestycja w przyszłość – podkreśla Dawid Ochód.  Możemy poczekać. Zazielenianie miasta to trend, na który warto postawić.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.