Wiadomości z Gliwic

Wielka siła dobra – powstaje Gliwicka Przystań 35

  • Dodano: 2022-04-25 06:30, aktualizacja: 2022-04-24 17:39

W dzielnicy Szobiszowice powstaje Gliwicka Przystań 35 – miejsce, w którym wiele osób będzie mogło budować swoją przyszłość.

Początkowo znajdą w nim schronienie uchodźcy z Ukrainy, którzy przybywają do Gliwic. Jednak obiekt ten, dzięki wspólnym staraniom gliwickiego samorządu i biznesu, na stałe trafi na miejską mapę wsparcia. Warszawska 35a to dobry adres!

Otwarcie Gliwickiej Przystani 35 jest planowane już na 10 maja. Trzypiętrowy budynek przy ul. Warszawskiej 35a, w którym kiedyś mieściła się Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna, przechodzi pełną metamorfozę. Ekspresowe tempo prac to zasługa wielkiego zaangażowania wszystkich, którzy włączyli się w ten wyjątkowy projekt. Błyskawiczna mobilizacja samorządu i środowiska biznesu pozwala na przemianę miejsca, które już wkrótce stanie się tymczasowym domem dla blisko 100 uchodźców z Ukrainy.

– Gliwicka Przystań 35 to kolejny realny wymiar współpracy samorządu z biznesem. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu firm IKEA Katowice, Johnson Matthey, Mapei, AIUT, Radan powstało wyjątkowe miejsce, które przez najbliższy czas będzie domem dla naszych sąsiadów z Ukrainy, którzy uciekając przed wojną, trafili do Gliwic. Co ważne jednak –  po zakończeniu konfliktu zbrojnego, budynek przy ul. Warszawskiej 35a będzie wykorzystywany jako zaplecze socjalne dla potrzebujących mieszkańców Gliwic. Wiele się mówi o zaangażowaniu oraz wspólnej odpowiedzialności za lokalną społeczność. W tym wypadku nie były to tylko puste słowa. Deklaracje wsparcia i chęć pomocy ze strony prywatnych podmiotów przerodziły się w prawdziwą siłę dobra skutkującą błyskawiczną i kompleksową metamorfozą miejskiego obiektu. To potwierdza, że decyzje związane m.in. z napływem nowych mieszkańców z Ukrainy musimy podejmować szybko, ale też odważnie. Tej odwagi by działać, nie zabrakło i tym razem. Dzięki temu ambitne założenia udało się zrealizować niezwykle szybko i profesjonalnie, za co bardzo dziękuję – mówi Adam Neumann, prezydent Gliwic.

– Przygotowywany obiekt przy ul. Warszawskiej 35a zabezpieczy potrzeby rodzin ukraińskich i będzie stanowił dla nich namiastkę domu, tę bezpieczną przystań, która da czas, aby podjąć decyzję, co dalej, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości, mniej martwiąc się o dziś i jutro. Miasto jest właścicielem budynku i zdecydowaliśmy, że już na stałe będzie w nim funkcjonować miejsce wsparcia dla mieszkańców, nasza Gliwicka Przystań 35 – dodaje Aleksandra Wysocka, zastępczyni prezydenta Gliwic odpowiedzialna między innymi za gospodarkę nieruchomościami.

Kilkaset rąk do pomocy

Prace w Gliwickiej Przystani 35 idą pełną parą. Aktualnie trwa wykańczanie pomieszczeń. Wolontariusze i pracownicy firm wspierających projekt malują ściany. To dzięki nim w Gliwickiej Przystani 35 używane są wysokiej jakości materiały, w tym farby i sprzęt do szybkiego, natryskowego malowania ścian wewnętrznych. W pracach uczestniczą między innymi pracownicy gliwickiej firmy Radan.

– Każdego roku Radan uczestniczy w wielu przedsięwzięciach prospołecznych w Gliwicach. Włączenie się w ten projekt, zakładający stworzenie tak wyjątkowego miejsca, było więc dla nas oczywiste i naturalne. Współpraca z tak profesjonalnymi partnerami zawsze jest wielką przyjemnością i daje – tak jak i tym razem – pozytywne efekty – mówi Tadeusz Wesołowski, prezes firmy Radan.

Wsparcie oraz zaangażowanie ze strony biznesu jest ogromne – firmy nie tylko angażują się finansowo i rzeczowo, ale także ofiarowują swoją pracę, czas i wielkie serca. Skala tej pomocy jest niesamowita! Prace bardzo mocno wspierają pracownicy - wolontariusze z firmy Johnson Matthey, która ma ponad 200-letnią historię, jest obecna w 30 krajach na świecie i prowadzi działalność między innymi na terenie Podstrefy Gliwickiej KSSE.

– Dołączenie do inicjatywy miasta było dla nas naturalną konsekwencją. W Johnson Matthey w Polsce pracuje obecnie około 300 pracowników agencyjnych pochodzących z Ukrainy. Od początku rosyjskiej agresji na ten kraj z żalem obserwujemy, jak bardzo ta sytuacja wpływa na nasze ukraińskie koleżanki i kolegów. Od początku też włączyliśmy się w pomoc dla ich bliskich uciekających przed wojną. Każda okazja do wspólnego czynienia dobra zbliża nas do siebie i jest najlepszą odpowiedzią na zło, którego doświadczają nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy – mówi Marcin Szlenk, dyrektor zakładu Johnson Matthey Battery Systems w Gliwicach.

– Wszystko, co robimy w Grupie Johnson Matthey, ma na celu pozytywny wpływ na życie ludzi, dlatego jestem naprawdę dumny, że tak wielu pracowników naszej firmy zaangażowało się w tę niesamowitą ideę. Cieszymy się, że możemy współpracować z Miastem Gliwice oraz innymi partnerami biznesowymi i wspólnie wspierać nasze społeczności oraz zobowiązujemy się do dalszego rozwijania tego silnego partnerstwa – wyjaśnia Ben Miller, dyrektor zakładu Johnson Matthey Clean Air Poland.

Metamorfoza w słusznej sprawie

Na trzech kondygnacjach, w ponad 30 wyremontowanych i urządzonych pokojach, schronienie znajdzie kilkadziesiąt rodzin. Gliwicką Przystań 35 zaprojektowała i umebluje katowicka IKEA, która dawne, surowe pomieszczenia dostosuje do potrzeb nowych mieszkańców, tworząc przyjazne, domowe wnętrza. Parter zostanie zaaranżowany specjalnie z myślą o potrzebach osób z niepełnosprawnościami.

– IKEA w Polsce, zarówno na poziomie krajowym, jak i lokalnym, od początku wojny w Ukrainie aktywnie włącza się w pomoc osobom, które ucierpiały w jej wyniku. Poczucie wspólnoty i troska o ludzi są dla nas kluczowymi wartościami, dlatego nasza dzisiejsza obecność w Gliwicach jest naturalną decyzją. Ważne jest, aby nasza aktywność była przemyślana, co oznacza dużą skalę zaangażowania w długofalowe projekty. Inicjatywa Miasta Gliwice, polegająca na stworzeniu domu dla uchodźców, wpisuje się w te założenia. W naszej pracy doskonale rozumiemy, jak ważna jest przestrzeń, która nas otacza i tworzy miejsce, gdzie czujemy się dobrze. Dlatego w takie projekty wkładamy serca, co oznacza dużo więcej niż przekazywanie mebli i akcesoriów. Przede wszystkim chcemy dzielić się naszą wiedzą z zakresu urządzania wnętrz, których kolorystyka, wystrój i funkcjonalność wpływają na samopoczucie domowników. W tym konkretnym przypadku chcemy stworzyć przede wszystkim bezpieczne miejsca i kreować przyjazne dla nowych lokatorów przestrzenie, które pozwolą im choć na moment odpocząć od traum, jakich doświadczyli. Chcemy dać im namiastkę domu – to nasz cel. Ta bezpieczna Przystań, którą wspólnie tworzymy, ma przy wsparciu samorządu gliwickiego i wolontariuszy dać obywatelom Ukrainy czas na zastanowienie się, jak zaadaptować się do nowej sytuacji i w spokoju zaplanować kolejne kroki – mówi Magdalena Krokowska-Wicherek, dyrektor regionu IKEA Katowice.

Zgodnie z ideą Gliwickiej Przystani 35, obiekt ten będzie czymś więcej niż tylko miejscem noclegowym. Dlatego projektanci IKEA Katowice w swoim projekcie uwzględnili nie tylko sypialnie, ale też pomieszczenia wspólne: kuchnię, jadalnię, pokoje do zabawy i nauki i dla dzieci. Meble zostaną dostarczone na miejsce jeszcze w kwietniu. W ich skręcaniu będą pomagać między innymi pracownicy firm Johnson Matthey oraz AIUT, która od wybuchu wojny w Ukrainie angażuje się w pomoc uchodźcom. AIUT od ponad 30 lat rozwija swoją działalność w Gliwicach. W naszym mieście znajduje się główna siedziba firmy, w której zatrudnienie znalazło już kilkunastu uchodźców z Ukrainy.

– Jeszcze nigdy współpraca lokalnego biznesu nie była tak potrzebna i ważna. Udało nam się połączyć siły, ale też zachęcić do pomocy innych. Ten projekt pokazuje jak wiele dobra możemy razem zdziałać i inspirować innych do podejmowania podobnych inicjatyw w całej Polsce. Ważne są dobre praktyki i otwarcie na współpracę biznesu i samorządów  – wskazuje Marek Gabryś, prezes firmy AIUT.

Razem patrzymy w przyszłość

Docelowo miejsce stworzone przy ul. Warszawskiej 35a będzie służyć gliwiczanom potrzebującym wsparcia. Gliwicka Przystań 35 to coś więcej niż miejsce noclegowe. Dzięki świetnej współpracy samorządu z sektorem prywatnym powstaje tam schronienie dla tych, którzy muszą zacząć od nowa. Często będących na życiowym zakręcie. Z różnych powodów. Celem, który łączy partnerów projektu, jest stworzenie miejsca, które będzie wykorzystywane przez miasto długoterminowo, między innymi jako tak zwane mieszkania treningowe.

– Celem, który nas jednoczy w tym wyjątkowym projekcie, jest przygotowanie miejsca, które będzie służyło miastu i mieszkańcom w długiej perspektywie. Dziś i w najbliższych miesiącach Gliwicka Przystań 35 stanie się domem dla wielu ukraińskich rodzin, które niejednokrotnie straciły dużo więcej niż tylko dobytek. Specjaliści Ośrodka Pomocy Społecznej będą wspierali mieszkańców Gliwickiej Przystani 35 w procesie integracji społecznej, dadzą wsparcie psychologiczne i emocjonalne, będą towarzyszyć im podczas załatwiania spraw urzędowych oraz udzielać kompleksowego wsparcia informacyjnego. Wszystko po to, by rodzinom ukraińskim zapewnić poczucie bezpieczeństwa i stworzyć warunki sprzyjające podejmowaniu decyzji dotyczących dalszych planów życiowych. W przyszłości utworzony w tym miejscu zasób lokalowy zostanie przeznaczony na mieszkania treningowe, które będą ogromną szansą na osiągniecie samodzielności dla osób doświadczających różnych wyzwań i kryzysów życiowych – dodaje Brygida Jankowska, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Gliwicach, koordynująca akcję powstania Gliwickiej Przystani 35.

Zobacz także

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojeGliwice.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.