Śmierć czworonożnego przyjaciela – prawne pożegnanie
Dla większości z nas śmierć psa jest jak śmierć kogoś najbliższego. Gdy zwierzę umiera, czujemy ból, jak po stracie przyjaciela-członka rodziny. Jak zgodnie z prawem rozwiązać sprawę ciała zmarłego zwierzęcia.
Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, na właściciela posesji nakłada obowiązek usunięcia zwłok zmarłego zwierzęcia (niezależnie od masy bądź rodzaju zwierzęcia). W przypadku zwierząt rolnych sprawa jest oczywista, natomiast co w przypadku pupili domowych.
Jako właściciel zmarłego zwierzęcia musimy zastanowić się, w jaki sposób postąpić z ciałem pupila. Zgodnie z treścią przepisów prawa, zwłoki zwierzęcia (od najmniejszego chomika po dużego psa) powinny zostać przekazane wyspecjalizowanej firmie, która po uzyskaniu stosownych zgód na terenie gminy zajmuje się utylizacją zwłok zmarłych zwierząt. A jak wygląda to w życiu codziennym?
Po śmierci pupila powinnyśmy rozważyć kilka możliwości:
- nawiązujemy kontakt z podmiotem, który prowadzi cmentarz dla zwierząt i dokonujemy pochówku zwierzęcia na terenie wyznaczonego dla zwierząt cmentarza
- kontaktujemy się z podmiotem prowadzącym w gminie działalność związaną z utylizacją zwłok zwierząt i tam przekazujemy ciało
- udajemy się do weterynarza, który sprawę przechowania do utylizacji oraz wszelkie dodatkowe formalności związane ze zmarłym pupilem wykona za nas
Kategorycznie zabrania się natomiast pochówku zwierzęcia w przydomowym ogródku, skwerze, na podwórku, w lesie. Osoba, która w ten sposób pożegnała się ze swym pupilem, może liczyć się z koniecznością wykopania zwierzęcia, celem prawidłowej utylizacji oraz karą grzywny.


![Siedem dni pełnych emocji! Najciekawsze wydarzenia w regionie [6-12 marca]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/03/Pixa-28.webp)




![PILNE: Potężny pożar hali w Gliwicach! Słup dymu widoczny jest z wielu kilometrów [FILM]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/622844510_4384043588506739_5773527004414183600_n.jpg)













Dodaj komentarz