Wiadomości z Gliwic

Sześcioletnie dziecko odjechało pociągiem bez ojca. Reakcja pasażerów była kluczowa

  • Dodano: 2025-08-29 11:00

Do niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj, 28 sierpnia, na trasie pociągu relacji Opole – Gliwice. Około godziny 20.05 do Komisariatu Policji w Pyskowicach wpłynęła informacja przekazana przez dyżurnego KPP w Strzelcach Opolskich, że na jednej ze stacji w województwie opolskim doszło do wypadku losowego – podczas wysiadania z pociągu ojciec skupił się na wyciąganiu rowerów, natomiast sześcioletni syn pozostał składzie.

Dziecko odjechało pociągiem, ojciec został na peronie

Ojciec, który wysiadł na stacji Otmice, zamierzał wrócić po dziecko i jego rower, jednak drzwi pociągu zamknęły się, a skład odjechał w kierunku Gliwic. Na szczęście sytuację zauważyli podróżni, którzy natychmiast powiadomili kierownika pociągu. Kobieta zaopiekowała się chłopcem i czekała z nim do końcowej stacji, gdzie – zgodnie z ustaleniami z Policją – dziecko miało zostać bezpiecznie przekazane funkcjonariuszom.

Dziecko trafiło pod opiekę policji w Gliwicach

Na dworzec PKP w Gliwicach skierowano patrol z Komendy Miejskiej Policji. Policjanci odebrali chłopca od kierownika pociągu, a chwilę później – po przybyciu ojca – przekazali dziecko pod jego opiekę. Badanie trzeźwości mężczyzny wykazało, że był trzeźwy.

Całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwie dzięki czujności podróżnych, odpowiedzialnej postawie kierownika pociągu oraz sprawnemu współdziałaniu służb.

Ta sytuacja doskonale wpisuje się w ideę kampanii Śląskiej Policji „Widzisz – Reaguj!”. Dzięki temu, że osoby obecne w pociągu nie przeszły obojętnie wobec zagrożenia, dziecko pozostało pod opieką dorosłych aż do przyjazdu Policji. W tym przypadku idea kampanii znalazła pełne odzwierciedlenie w praktyce.

Policja apeluje: reagujmy, gdy jesteśmy świadkami niebezpiecznych lub niepokojących zdarzeń- szybka reakcja może zapobiec tragedii.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojeGliwice.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj również