Gliwice - portal miejski mojeGliwice.pl

Wiadomości z Gliwic

Teatr Miejski zaprasza: "Wpuść mnie!" Dokądkolwiek pójdziemy będzie szedł za nami

  • Dodano: 2020-10-06 06:30, aktualizacja: 2020-10-05 17:22

Teatr Miejski zaprasza na spektakl "Wpuść mnie!" Dokądkolwiek pójdziemy będzie szedł za nami.

Tylko dwa spektakle!

Duża Scena Teatru Miejskiego w Gliwicach
Spektakl dla widzów od lat 16
Grają dla Was: 17 i 18 października (sobota i niedziela)

Kupuj bilety na: www.teatr.gliwice.pl albo w Kasie Kina Amok
(kasa w budynku Teatru otwarta na godzinę przed wydarzeniem)

Spektakl, który wciąż możemy nazwać premierowym choć pierwsze pokazy miały miejsce już w marcu. Pamiętacie? Jeszcze dobrze nie zdążyły wybrzmieć oklaski, dyskusje  i komentarze, jeszcze nie ostygły fotele, gdy okazało się, że teatr trzeba zamknąć. A teraz wracamy! Ze zdwojoną siłą! 

"Wpuść mnie" to  wykreowany specjalnie dla Teatru w Gliwicach spektakl Agaty Biziuk (nieco krwawy a na pewno mroczny),  który teraz, po kilku miesiącach, stał się wręcz proroczy. Jest swego rodzaju podsumowaniem, videoklipem naszych dyskusji z ostatnich kilku miesięcy.  Dyskusji  o tym czego się lękamy, przed czym uciekamy, dlaczego zamykamy się w na cztery spusty. I cały czas brzmi jedno pytanie: czy ten nasz lęk jest czymś uzasadniony?

We wstępie do spektaklu aktor – wampir mówi: Człowieka od zwierzęcia odróżnia tylko to, że jego życie musi być opowiadaniem, narracją, poukładanym schematem. Gdy coś, lub ktoś, wytrąci go z opowieści – gubi się, traci wątek, chowa się przed światem. 

Wampirów w naszej opowieści jest cała lista. Niektóre znane, filmowe, popkulturowe (cały wachlarz wcieleń Mateusza Trzmiela). Inne bardzo intymne, prywatne, wychodowane przez nas samych, które bardzo skrupulatnie i skutecznie chowamy przed światłem dziennym. Lubimy te historie, lubi się niby karmić i poić, lubimy zarażać lękiem – choć nigdy się do tego nie przyznamy?

W naszym spektaklu pojawia się dużo wątków lokalnych, gliwickich, śląskich, miejscowych mitów i plotek, które żyją własnym życiem i zarażają.  Trochę na zasadzie fake newsów, medialnych chwytów, które wywołują zamęt, stają się pożywką dla trolli i internetowych hejterów. 
I tu pojawia się dylemat. Czy to my powinniśmy się odciąć od tego wszystkiego? Zamknąć  drzwi? Zasłonić okna? Czy właśnie na odwrót – znaleźć sposób aby nasze strachy i upiory zatrzasnąć w jakiejś stalowej puszce, z której już nigdy nie wyłażą. 

Więcej o spektaklu:  TUTAJ

Zobacz także

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.